Codzienne wieści i foto z Panamy od naszego specjalnego wysłannika

[info od Redakcji: ze względu na różnice czasowe zapis z danego dnia pojawia się tego dnia w nocy lub następnego ranka;

fotografie są na dole artykułu i też są systematycznie uzupełniane – Red.R]

Wtorek, 29 stycznia:

Szczęść Boże!
Niestety ostatni dzień w Panamie. Jutro już będziemy w samolocie lecieć do Polski.
Rozpoczęliśmy dzień od mszy św., której intencją była prośba do Boga o błogosławieństwo dla organizatora naszej grupy “do-Pana-my” – księdza Jarosława. Po Eucharystii podziękowaliśmy mu za to wszystko, co dla nas zrobił. Następnie udaliśmy się do Parku Botanicznego Summit. Jest to park stylizowany na dżunglę. Znajdują się tam dzikie, typowe dla lasów tropikalnych zwierzęta umieszczone w klatkach, tak jak w ZOO. Spędziliśmy tam około dwóch godzin. Powracając łapaliśmy “stopa” do Albrook. Dzięki temu z powrotem jechaliśmy wszyscy kilkoma pickup’ami. Naprawdę świetnie się jechało na pace.
Później mieliśmy czas wolny. Podzieliliśmy się na mniejsze grupy i każda z nich poszła w swoją stronę. Nasza czteroosobowa grupa poszła do restauracji na kolację. Podróż do samej restauracji w Albrook trwała około jednej godziny, stąd staliśmy się trochę głodni w tym czasie. Po kolacji rozeszliśmy się do domów. Jutro, w środę (30.01), również rozpoczynamy dzień od mszy św. Dla chętnych będzie możliwość pójścia jeszcze do La Ruina, czyli starego zamku nieopodal Panama City. Około godziny 12.00 czasu lokalnego (panamskiego) będziemy jechać na lotnisko. Do Polski dotrzemy kolejnego dnia czyli w czwartek (31.01), popołudniu.

Wasz specjalny wysłannik na ŚDM, lektor Mariusz Pitek

Poniedziałek, 28 stycznia:

Szczęść Boże!
Pierwszy wolny dzień po Światowych Dniach Młodzieży. Można poczuć prawdziwą, panamską atmosferę, ponieważ nie ma tylu pielgrzymów i turystów. Dzień zaczęliśmy od mszy św. prowadzonej przez jednego z księży z naszej grupy – ks. Roberta. Następnie udaliśmy się do Albrook (tutejsza galeria handlowa), skąd pojechaliśmy autobusem obejrzeć Kanał Panamski. Po przyjeździe na miejsce poznaliśmy najpierw historię powstawania kanału. Dowiedzieliśmy się między innymi, że był on robiony bez pomocy ciężkiego sprzętu takiego jak koparka, tylko wszystko było ręcznie kopane. W późniejszych czasach kanał był odnawiany i unowocześniany. Była też możliwość posterowania wirtualnym statkiem po tym kanale. Spędziliśmy tam ponad pół dnia. Następnie – po powrocie do miasta – był “czas wolny”. Każdy w swoim zakresie mógł pójść gdzie chciał, pod warunkiem, że w kilka osób, a nie samemu. Ja z kilkoma osobami udaliśmy się do pobliskiego kościoła św. Józefa na Panama Viejo. Tam pomodliliśmy się chwilę i następnie udaliśmy się na kolację, a stamtąd to domów.
Wasz specjalny wysłannik na ŚDM, lektor Mariusz Pitek

Sobota/Niedziela, 26/27 stycznia:

Szczęść Boże!
Na Kampusie Świętego Jana Pawła II około godziny 18.30 rozpoczęliśmy adorację. Razem z papieżem Franciszkiem modliliśmy się w intencji powołań zakonnych i kapłańskich. Później przez chwilę odbywał się koncert, po którym poszliśmy spać. Spaliśmy na tym placu w śpiworach.
Rano, około 6.00, obudzili nas organizatorzy. Mniej więcej po 2 godzinach rozpoczęła się msza św. kończąca Światowe Dni Młodzieży w Panamie. Na tej mszy św. rozesłania papież Franciszek ogłosił miejsce kolejnych Światowych Dni Młodzieży. Będzie nim Portugalia w 2022 roku. Po zakończeniu Eucharystii rozeszliśmy się do domów.
Wasz specjalny wysłannik na ŚDM, lektor Mariusz Pitek

Sobota, 26 stycznia:

Szczęść Boże! Dzisiaj rano, tak jak zwykle odbyła się msza św., ale bez katechezy. Eucharystia była prowadzona przez księży, którzy przybyli na Światowe Dni Młodzieży. Po niej udaliśmy się na spotkanie z żoną Pana Prezydenta Andrzeja Duszy – Agatą Kornhauser-Dudą. Pojechaliśmy tam taksówkami, ponieważ na komunikację miejską było już za późno. Nasz ksiądz, podając nam adres kościoła, w którym to spotkanie miało się odbyć pomylił się i ostatecznie całą grupa pojechała w inne miejsce, niż miała; oprócz oczywiście księdza. Po chwili podał nam poprawny adres i tam się udaliśmy również taksówkami. Okazało się, że podczas, gdy my dojeżdżaliśmy, spotkanie dobiegło końca. Dowiedzieliśmy się, że nasza Pierwsza Dama najbardziej cieszy się z pielgrzymów z Krakowa.
Następnie udaliśmy się na Pola Świętego Jana Pawła II, gdzie odbywać się będzie całonocna adoracja. Teraz oczekujemy na przyjazd papieża i rozpoczęcie przez niego tego wydarzenia.
Wasz specjalny wysłannik na ŚDM, lektor Mariusz Pitek

Piątek, 25 stycznia:

Szczęść Boże!
Dziś, w piątek, biskup Marek Solarczyk poprowadził krótką katechezę na temat spowiedzi, po której nastąpiła adoracja i możliwość skorzystania z Sakramentu Pojednania. Po wszystkim biskup odprawił jeszcze mszę św. Potem udaliśmy się grupą na Drogę Krzyżową. Mieliśmy wielkie problemy z dotarciem do sektorów. Ostatecznie wyszło na to, że po kilka osób z naszej grupy było w różnych sektorach. Stacje krzyżowe były animowane przez młodzież z różnych krajów z obu Ameryk. Kilka osób czytało rozważania, a grupy tancerzy tańczyły do rytmu muzyki w tle. Papież Franciszek słuchał i bacznie wszystkiemu się przyglądał ze swojego białego fotelu. Na zakończenie ksiądz – kierownik naszej grupy ze względu na rozproszenie się nas po różnych sektorach pozwolił nam na indywidualny, kilkuosobowy powrót do domu. Nie pozwolił jednak nikomu wracać osobno, bo to duże miasto i można się zgubić samemu.
Wasz specjalny wysłannik na ŚDM, lektor Mariusz Pitek

Czwartek, 24 stycznia:

Szczęść Boże!
Dziś, w czwartek, rozpoczęliśmy dzień od katechezy. Niestety nie pamiętam jak nazywał się biskup, głoszący słowo. Później koncelebrował on Mszę Św. W kościele dostaliśmy zaproszenie na zwiedzanie polskiego żaglowca “Daru Młodzieży”, którym przypłynęła polska młodzież do Panamy, zadziwiając tym cały świat. Przywieźli tutaj ze sobą krzyż, który sami zrobili i banderę z logiem Światowych Dni Młodzieży.
Poszliśmy na statek. Mieliśmy spore problemy z ochroną, ponieważ nie chcieli nas wpuścić na teren, na którym znajduje się “Dar Młodzieży”. Zaczęliśmy śpiewać różne religijne pieśni i stał się cud. Po kilku minutach wpuścili nas bez problemu i w dodatku oprowadzili nas po tym statku, i to wbrew zakazowi zwiedzania go przez pielgrzymów. Idąc na Pola Omara, gdzie odbywało się powitanie pielgrzymów przez papieża, dziękowaliśmy Bogu za wstęp na nasz narodowy statek.
Na polach najpierw zostały ukazane flagi państw skąd przybyła młodzież, a następnie papież Franciszek witał wszystkie kraje uczestniczące w Światowych Dniach Młodzieży w Panamie. Na koniec papież nas pobłogosławił i odjechał papamobilem. Po tym wszystkim odbył się Festiwal Młodych, gdzie hiszpańskojęzyczni artyści wykonywali swoje utwory. Około godz. 21.30 czasu lokalnego zaczęliśmy wracać do domu.
Wasz specjalny wysłannik na ŚDM, lektor Mariusz Pitek

Środa, 23 stycznia:

Szczęść Boże!
Dziś, w środę, jest drugi dzień Światowych Dni Młodzieży.
Dzisiejszy dzień rozpoczęliśmy od katechezy biskupa Andrzeja Czai, biskupa ordynariusza diecezji opolskiej. Katecheza nie trwała długo – niecałą godzinę. Przyjemnie się słuchało, więc czas szybko zleciał. Następnie biskup poprowadził mszę św. Po Eucharystii udaliśmy się na Stare Miasto. Tam mieliśmy czas wolny przez około 3 godziny. Kto chciał mógł uczestniczyć we Mszy Św. dla Polaków w innej części Panamy, zwanej Albrook. Tam również po mszy św. odbył się koncert, na którym wystąpił zespół muzyczny z Polski, “Siewcy Lednicy”.
Wasz specjalny wysłannik na ŚDM, lektor Mariusz Pitek

Wtorek, 22 stycznia:

Szczęść Boże!
Dziś, we wtorek, jest Pierwszy dzień Światowych Dni Młodzieży (bo poprzednie dni były jeszcze tzw. dniami w diecezjach czyli przygotowaniem bezpośrednim do właściwych Światowych Dni Młodzieży).
Dzień rozpoczęliśmy od zwiedzania Startego Miasta w Panama City, zwanego też Panama Vieja. Zobaczyliśmy rynek i katedrę św. Józefa. Przed kościołem spotkaliśmy pewną panią przewodnik, która zaproponowała nam spotkanie z panamską Pierwszą Damą (żoną prezydenta Panamy). Zgodziliśmy się i szybko poszliśmy za nią. Na miejscu dostaliśmy co nie co do jedzenia i picia. Po chwili oczekiwania ujrzeliśmy w otwierających się drzwiach osobę, na której nam zależało. Było robionych wiele zdjęć i krótkich filmów. Każdy chciał mieć z  zdjęcie z Pierwszą Damą, a było dużo grup. Po pewnym czasie poszliśmy na obiad. Jedzenie dla pielgrzymów odbierane jest przez podanie w określonych punktach w mieście talonów. Gdy wszyscy zjedli, wtedy poszliśmy na mszę św. Była odprawiana po hiszpańsku, ale w radiu – na stacji 100.1 – można teraz odsłuchać każde główne wydarzenie również w języku polskim. Niestety nie wiem jak jest w Polsce, czy tam też jest to możliwe (a jeśli nawet jest to bardzo późno dla Was ze względu na różnicę czasu). Do domów wróciliśmy po północy miejscowego czasu.

Wasz specjalny wysłannik na ŚDM, lektor Mariusz Pitek

Poniedziałek, 21 stycznia:

Szczęść Boże!
Dzisiaj, w poniedziałek, niestety nadszedł czas rozstania z naszymi rodzinami z Chitré, z Monagrillo i udaliśmy się do Panama City.
Z samego rana, zaraz po śniadaniu, podziękowaliśmy goszczącej nas rodzinie i wręczyliśmy im drobne upominki. Następnie udaliśmy się do kościoła, gdzie ksiądz proboszcz z Monagrillo poprowadził adorację. Odmawialiśmy różaniec w języku polskim i hiszpańskim na zmianę. Jedną dziesiątkę po polsku, a drugą po hiszpańsku.
Następnie arcybiskup Marek Jędraszewski odprawił mszę św. w intencji pielgrzymów, na szczęście w języku polskim. Do tej pory msze św. były odprawiane po hiszpańsku i raz po łacinie, więc z pewną trudnością uczestniczyliśmy w Eucharystiach.
Nadszedł czas odjazdu. Bardzo dużo osób płakało z powodu rozstania z tutejszym rodzinami oraz przyjaciółmi, lecz czas nas gonił i musieliśmy wsiadać do naszego busika. Jechaliśmy około 4,5 godzin do Panama City. Na miejscu przywitała nas grupa wolontariuszy z tutejszej parafii, podając nam typowo panamski podwieczorek. Następnie udaliśmy się przed kościół, by tam porozmawiać o sprawach organizacyjnych w naszej grupie.
Stamtąd rozeszliśmy się do nowych rodzin, które zechciały nas ugościć. Nam trafiła się bardzo uboga rodzina. Ale widać po nich, że są bardzo szczęśliwi. Po chwili spędzonej z nimi ja z Patrykiem udaliśmy się na spacer po Panama City. Na moment zgubiliśmy drogę powrotną, ale pewna pani nam pomogła powrócić do domu.

Wasz specjalny wysłannik na ŚDM, lektor Mariusz Pitek

Niedziela, 20 stycznia:

Szczęść Boże!
Dzisiaj, w niedzielę, spędzaliśmy czas z rodzinami które nas goszczą. Nasza rodzina gospodarzy zabrała nas do Parku Narodowego Sarigua. Jest to pustynny teren, który na początku był dnem oceanu. Później wody odsłoniły ląd. 5.200-1.700 lat temu ludzie zamieszkali ten teren. Teraz widać na powierzchni ziemi sól, a gdzieniegdzie widać jeszcze stare ceramiczne rzeczy.
Następnie wróciliśmy do domu i zjedliśmy panamski, tradycyjny obiad. Po obiedzie pojechaliśmy na basen. Przez około 2 godziny byliśmy na miejscu. Później wróciliśmy do naszej parafii, gdzie odbył się festiwal kultury polskiej, na którym pokazaliśmy swoje stroje regionalne i śpiewaliśmy tradycyjne piosenki.

Wasz specjalny wysłannik na ŚDM, lektor Mariusz Pitek

Sobota, 19 stycznia:

Szczęść Boże wszystkim czytelnikom…
Rano około godz. 7.00 wyruszyliśmy spod kościoła na “chitrijskie błonia”. Odbyła się tam msza św. dla wszystkich pielgrzymów ze wszystkich narodowości, zamieszkujących w Chitré. Około godz. 13.00  wzięliśmy udział w panamskim festiwalu, na którym wszystkie parafie z Chitré pokazywały swoje talenty. Również nasza parafia w której mieszkamy wzięła w nim udział, ukazując nam piękno panamskiej muzyki, która grana była przez tutejszą orkiestrę.
Spędziliśmy tam kilka godzin, po czym wróciliśmy do kościoła w Monagrillo, gdzie mieliśmy konferencję z arcybiskupem Jędraszewskim. Po godzinie czasu udaliśmy się do rodzin, by spędzić trochę czasu wspólnie. Rodzina przyjmująca mnie i Patryka (kolegę ze szkoły) zabrała nas do pobliskiej restauracji, a następnie zwiedzaliśmy miasto jadąc samochodem.

Wasz specjalny wysłannik na ŚDM, lektor Mariusz Pitek

Piątek, 18 stycznia:

Szczęść Boże wszystkim!
Rozpoczęliśmy dzień Mszą św. w parafialnym kościele pw. św. Michała Archanioła w Monagrillo o godz. 9.00. Po Eucharystii udaliśmy się na pobliski plac zabaw, gdzie poproszono nas o pomalowanie go tak jak byśmy chcieli. Po czasie spędzonym na tym placu zjedliśmy pyszny obiad i udaliśmy się na plażę. Spędziliśmy tam wspólnie czas na zabawach w Oceanie Spokojnym oraz zażywaliśmy kąpieli słonecznych. Niektórzy, z powodu wysokiej temperatury, kąpali się w oceanie w ubraniach, co później dawało uczucie chłodu.
Następnie, niosąc krzyż, udaliśmy się na pobliską górę. Góra nie była bardzo wysoka, ale przy ponad 30°C trudno się idzie nawet po prostej drodze. Wyszliśmy. Na szczycie postawiliśmy krzyż i śpiewaliśmy hymn Światowych Dni Młodzieży 2019, Barkę i “Abba Ojcze” oraz “Czarną Madonnę”.
Gdy wróciliśmy do kościoła, mieliśmy chwilę czasu wolnego. Około godz. 18.00 rozpoczęła się konferencja prowadzona przez dwóch polskich diakonów. W tutejszej parafii są tylko polscy pielgrzymi, więc nie było problemów językowych. Konferencja była na temat mocy Słowa Bożego. Diakonii bardzo ciekawie opowiadali o działaniu Słowa Bożego, w tym podali kilka przykładów z ich życia, w którym działalność Boga była fizycznie dostrzegalna. Przykładowo: jeden z diakonów głosił swoje pierwsze w życiu kazanie siostrom zakonnym, o tym że Słowo Boże może nas uzdrowić, jeśli wierzymy. Po Mszy św., na której to się działo , podeszła do niego siostra zakonna ze starszą, siedzącą na wózku inwalidzkim siostrą. Posiadała ona ogromnego garba, tak dużego, że nie mogła stać na nogach, bo przewracała się pod jego ciężarem. Chora powiedziała do diakona: “Skoro ksiądz mówi, że Słowo Boże może uzdrowić, to niech ksiądz nałożył na mnie swoje ręce i pomodli się za mnie”. Diakon tak zrobił, nie będąc pewnym czy ta modlitwa zadziała (czyli czy jest zgodna z wolą Bożą), ale pomodlił się i po modlitwie odjechał. Po roku pewna rodzina podczas kolędy zaprosiła go na obiad do domu. Początkowo wszystko było w porządku. Rozmawiali, śmiali się, ale po jakimś czasie radosna kobieta, patrząc na diakona stała się poważna. Poprosiła ministrantów o wyjście z pokoju, w którym byli i powiedziała do niego: “Moja rodzona siostra, która jest zakonnicą, pierwszy raz od wielu lat mogła spędzić ze mną wigilię, bo była w stanie chodzić”. Okazało się, że chodziło o tę samą siostrę zakonną, o której wcześniej wspomniałem. Diakon był wtedy w szoku, bo nie spodziewał się takiej sytuacji. To go bardzo wzmocniło w wierze, bo nie sądził, że ta modlitwa zadziała w taki sposób.
Po konferencji rozeszliśmy się do rodzin, u których nocujemy. Spędziliśmy dzisiaj około 2. godzin na rozmowie o tutejszej kulturze, jedząc panamskie potrawy.
Wasz specjalny wysłannik na ŚDM, lektor Mariusz Pitek

Czwartek, 17 stycznia:

Szczęść Boże!
Dziś (17.01) mamy dzień sportu. O poranku mieliśmy mszę św. rozpoczynającą Diecezjalne Dni Młodzieży w Chitré w Monagrillo. Rozpoczęła się o godz. 9.00 czasu lokalnego. Około godz. 10.00 zakończyliśmy Eucharystię prowadzoną przez tutejszego księdza proboszcza i zajęliśmy się pracą w grupach. Opracowaliśmy przedstawienie naszej grupy ‘do-Pana-my’. W najbliższym czasie (około 13.00) odbędą się zawody sportowe, w których uczestniczyć będą wszystkie polskie grupy, zamieszkujące tutejszą parafie. Wieczorem odbędą się modlitwy, kolacja i rozjazd do noclegów. O wynikach rywalizacji sportowych poinformuję jutro.
Wasz specjalny wysłannik na ŚDM, lektor Mariusz Pitek

Środa, 16 stycznia:

Szczęść Boże!
Będąc teraz na lotnisku w Amsterdamie, w środę (16 stycznia), opowiem, co działo się do tej pory.
We wtorek (15 stycznia) zebraliśmy się grupa 18-osobową na Dworcu Głównym w Krakowie . Wyjechaliśmy do Warszawy pociągiem o godzinie 18.56. Podróż trwała ok. 2,5 godziny. Następnie przenieśliśmy się do drugiego pociągu, jadącego na lotnisko Fryderyka Chopina. Tam oczekiwaliśmy na samolot do Amsterdamu, który podjechał o godzinie 6.00. W końcu wylecieliśmy! Lot trwał 2 godziny. Równo o 8.00 byliśmy już na lotnisku w Holandii.

Teraz (godz.: 10.00 w czwartek) oczekujemy na samolot do Panamy. Lot będzie trwał koło 11 godzin, a następnie będziemy podróżować autokarem do miasta Chitré – Monagrillo. Podróż będzie trwała z kolei niecałe 7 godzin. Całą podróż zakończymy o północy czasu lokalnego.
Pozdrawiam serdecznie i pamiętam o modlitwie.
Wasz specjalny wysłannik na ŚDM, lektor Mariusz Pitek

Więcej w tej kategorii: